Remis z wiceliderem

TEKST
25 października 2014 , 16:22
Remis z wiceliderem

W 16. kolejce bialska Stal zmierzyła się z wiceliderem Odrą Opole. Bielszczanie dwukrotnie przegrywali, ale ostatecznie zremisowali 2:2.

BKS Stal - Odra Opole 2:2 (0:1)

Bramki:
0:1 Deja (8') z rzutu karnego

1:1 Wiśniewski (60')

1:2 Droszczak (73')

2:2 Zdolski (75')

Żółte kartki:
Zdolski, Dzionsko - Deja, Droszczak

BKS Stal: Kozik, Dzionsko, Szczurek, Sornat, Zdolski, Wiśniewski (90. Zelek), Czaicki, Sobala (75. Dancik), Karcz, Brychlik (75. Lewandowski), Caputa (85. Luke)

Odra: Wichman, Droszczak, Michniewicz, Gawron, Flejterski, Deja (81. Cieluch), Peroński, Brusiło, K. Gancarczyk (46. M. Gancarczyk) , J. Gancarczyk, Kocur (76. Wolny)

 

W 16. kolejce III ligi śląsko-opolskiej BKS Stal zmierzyła się z Odrą Opole, która po 15. kolejkach zajmowała w tabeli 2. miejsce. Bielszczanie po dwóch porażkach z rzędu z Rekordem i Polonią Bytom, wygrali w Gliwicach z rezerwami Piasta. Wygrana 5:0 była nie tylko okazała, ale dość zaskakująca, bo w wyjściowym składzie gliwiczan wystąpiło kilku piłkarzy z ekstraklasowej drużyny.

W sobotnie popołudnie bialska Stal grała z wiceliderem i rozpoczęła ten mecz fatalnie. Już w 7. minucie w polu karnym Krzysztof Kozik faulował Janusza Gancarczyka, a sędzia Bartosz Bielaś wskazał na "jedenastkę". Gola pewnym strzałem w lewą stronę zdobył Sebastian Deja. Dla bielszczan strata gola była podwójnie złą wiadomością. Po pierwsze BKS Stal już na początku meczu musiał odrabiać straty, a po drugie, w tym sezonie podopieczni trenera Rafała Góraka, kiedy pierwsi tracili bramkę to za każdym razem przegrywali. Bielszczanie odpowiedzieli dobrą akcją w 10. minucie, jednak podanie Kamila Karcza do Seweryna Caputy było niedokładne i "Sewerowi" nie udało się opanować piłki. W 18. minucie w polu karnym Odry Bartłomiej Gawron przewrócił Kamila Karcza, jednak sędzia wskazał jedynie na rzut rożny. W 30. minucie podopieczni trenera Góraka mieli najlepszą okazję do strzelenia gola w pierwszej połowie. Przemysław Brychlik podał prostopadle do Seweryna Caputy, a ten końcem buta przerzucił piłkę nad bramkarzem gości. Niestety futbolówka odbiła się od poprzeczki i wyszła poza boisko. Po 45. minutach sędzia odgwizdał koniec pierwszej części meczu, która zakończyła się prowadzeniem Odry Opole 1:0.

Druga połowa to niemal nieustanny atak bialskiej Stali, przerywany jedynie kontratakami Odry. Kilka razy pod bramką Kozika robiło się gorąco, ale albo świetnie bronił bielski bramkarz, albo sytuacje wyjaśniali obrońcy. W 60. minucie BKS doprowadził do remisu. Z rzutu rożnego dośrodkował Marcin Czaicki, a Filip Wiśniewski głową skierował piłkę do bramki. Strzelona bramka rozochociła bielszczan, którzy nie mieli zamiaru zaprzestać atakowania bramki Odry. W 70. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Wiśniewski, a bramkarz Odry z ledwością obronił to uderzenie. Kiedy wydawało się, że to BKS Stal jest bliższy wyjścia na prowadzenie, drugą bramkę zdobyli goście. Po jednym z nielicznych ataków piłkarzy Odry, Zdolski wybił piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska piłkę w bramce umieścił Adrian Droszczak. Odpowiedź Stali była natychmiastowa. Po rzucie rożnym wyrównał Damian Zdolski, dla którego było to już 9 trafienie w tym sezonie. W 83. minuce Odra powinna wyjść na prowadzenie. Wprowadzony chwilę wcześniej Mateusz Cieluch podał do Dawida Wolnego, a ten z kilku metrów nie trafił do pustej bramki. W odpowiedzi BKS rozegrałrzut wolny, po którym piłka dotarła do Juraja Dancika. Słowak strzelił jak z armaty, ale uderzenie było równie mocne, co niecelne. Chwilę później tylko pech powstrzymał bielszczan przed prowadzeniem w tym meczu. Z rzutu wolnego dośrodkował Czaicki, a piłka odbiła się od słupka i wpadła w ręce bramkarza Odry. Po 90. minutach sędzia zakończył spotkanie, które zakończyło się remisem 2:2.